Ocalić Kresy…czyli przedwojenne, polskie, schroniska w Gorganach.

    Opisywanie przedwojennych, polskich schronisk w Karpatach Wschodnich (obecnie Ukraina) rozpoczynam od Gorganów. To pasmo podoba mi się najbardziej i najbardziej mnie interesuje.  Żałuję, że przed żadnym z moich wyjazdów w Gorgany nie zadałam sobie trudu żeby zainteresować się tym co działo się tam przed wojną. Gdybym wtedy wiedziała, to co wiem teraz moje wyjazdy wyglądałyby zupełnie inaczej.

42790-1223890680-21
Widok na Chomiak od północnej strony.

      Przed wojną Gorgany należały do Polski. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że wtedy były to świetnie zagospodarowane turystycznie góry, z siecią szlaków i schronisk. Tętniły życiem za sprawą prężnie działających organizacji turystycznych oraz pasjonatów, którzy rozwijali infrastrukturę w tych górach by jak najbardziej przybliżyć je ludziom. Nie miałam pojęcia, że w Karpaty Wschodnie i Gorgany były najpopularniejszym (po Zakopanem i Tatrach) miejscem wypoczynku w Polsce.

   Najstarszy opis tras w tych górach, (który mnie udało się znaleźć) pochodzi już z 1876r. Jest to artykuł o huculszczyźnie z pierwszego numeru „Pamiętników Towarzystwa Tatrzańskiego”. Tekst opisuje wycieczkę na Chomiak. W kolejnych latach ukazywały się zresztą następne teksty, coraz to dokładniejsze. Jest, więc pewne, że ten teren, ( jako region turystyczny) był znany, przez 1876r., bo przecież nikt nagle nie pojechał w 1976r ot tak sobie i nie dokonał pierwszego wejścia na tę górę.
Pierwszy przewodnik, czyli: „Przewodnik na Czarnohorę i Góry Pokuckie, (w którym opisana została część Gorganów) autorstwa Leopolda Wajgla ukazał się, w 1885r. Była to w zasadzie taka książeczka, która opisywała m.in. trasę na Chomiak i Syniak. Była to broszura, którą Wajgel wydał w kilkunastu egzemplarzach i to własnym sumptem.
Powiedzmy, taki prawdziwy, przewodnik ukazał się drukiem dopiero w 1897r. Jego autorem był Henryk Hoffbauer i nosił on tytuł: „Przewodnik na Czarnohorę i wschodnich Beskidów”. W Jego drugim zeszycie jest opis kilku szlaków (!) w Gorganach.

   W 1914r. Mieczysław Orłowicz wydał swój słynny przewodnik „Ilustrowany przewodnik po Wschodnich Karpatach Galicyi, Bukowiny i Węgier”. Ze wstępu to tego przewodnika dowiadujemy się: „Od lat kilku, od czasu, gdy ruch turystyczny po kraju wzmógł się w sposób niebywały, dał się żywo odczuwać brak Przewodnika po Karpatach Wschodnich, jako tej części gór naszych, które po Tatrach, dzięki swej wysokości, piękności, a w części i swej pustce, najwięcej mają warunków dla skierowania ku nim ruchu turystycznego. „
W tym przewodniku Orłowicz opisuje już dość dokładnie Gorgany m.in., jako „ najdziksze i najniedostępniejsze części Karpat galicyjskich”. Określa je także, jako: „(…) najbardziej bezludną grupę Beskidów Galicyi. Na obszarze 40 km. długości i 80 km. szerokości od Wyszkowa, po Jasinę i od Perehińska po Niemiecką Mokrę, niema wewnątrz pasma żadnych wsi. Jedynie dwie osady tartaczne Osmołoda i Rafajłowa (…)”. „Schronisko turystyczne w Gorganach istnieje tylko jedno na Chomiaku, natomiast spotyka się dość liczne domki myśliwskie, a w dolinach leśniczówki i klauzy”.
Tak wyglądały okiem Orłowicza Gorgany w 1914r. Jednak mimo swojej dzikości i niedostępności było w tych górach już kilkanaście tras turystycznych. Z przewodnika nie wynika czy były już oznaczone, ale funkcjonuje pojęcie „wygodne ścieżki”. Były to w każdym razie trasy znane. Wiodły m.in. na: Chomiak, Syniak, Mały Gorgan, Doboszankę, Połoninę Czarną (Bratkowską), Popadię, Grofę, Parenkę, Sywulę i Wysoką. Wszystkie ważniejsze szczyty zostały już wtedy przez Orłowicza wymienione.

42790-1223890680-20
Turyści na Syniaku.

  Warto podkreśli, że Gorgany są nasiąknięte polskością. Pozostało w tych górach jeszcze trochę śladów po polskich czasach. Oczywiście drobnych, ale jednak. Były to tereny należący do naszego kraju jeszcze przed rozbiorami, żyło tam mnóstwo Polaków (obok Żydów, Ukraińców, Ormian – jakoś to wtedy nikomu nie przeszkadzało!!) więc siłą rzeczy te polskie ślady tam są. Jednych trzeba trochę poszukać, inne są widoczne od razu.
Najbardziej rzucając się w oczy okopy z I wojny światowej, oraz pozostałości po bunkrach. Na tamtym terenie podczas I wojny światowej walczyła II Brygada Karpacka ( 3 Pułk Piechoty Legionów). Ziemia w Gorganach jest porośnięta gęstą kosówką, w wielu miejscach bardzo kamienista, a lasy są bardzo gęste. Nawet teraz widać tam długi pas, bardzo głębokich okopów. Musiało to wymagać ogromnej siły i determinacji.
W górach, nad wsią Rafajłowa, znajduje się przełęcz, przez którą w 1914r. w ekspresowym tempie legioniści z 3 Piłku Piechoty Legionów wybudowali drogę, do Rafajłowej, aby móc przetransportować tamtędy ciężki sprzęt do dalszych walk. Droga została od zera wybudowana przez środek lasu, który był poprzecinany kilkoma potokami. Legioniści wybudowali kilka mostów, oraz takich jakby kładek żeby móc pokonać z maszynami także liczne rowy oraz takie jakby małe kamieniste zagłębienia w ziemi. Cała ta droga, (którą potem przeprowadzono sprzęt bojowy potrzebny do dalszej walki) ma ok 15km. Jej budowa trwał tylko 53h. Różne informacje można znaleźć na temat ilości pracującej przy nie żołnierzy. Od 500 do nawet 1000 osób. Tak czy inaczej wykonano tam tytaniczną pracę we wręcz ekspresowym tempie. Ta droga została nazwana( dla upamiętnienia tego wydarzenia) Drogą Legionów Polskich a przełęcz, na której rozpoczęto jej budowę- Przełęczą Legionów.
Stoi na niej krzyż z kamienną tablicą upamiętniającą tamte wydarzenia jest tam wyryty taki ładny czterowiersz:

„Młodzieży Polska, patrz na ten krzyż,
Legiony Polskie dźwignęły go wzwyż,
Przechodząc góry, lasy i wały,
Dla Ciebie: Polsko! I dla twej chwały.”

IMG_0822
Tablica na której wyryto wspomniany czterowiersz.
IMG_0818
Krzyż wraz z tablicą upamiętniają polskich legionistów.

   Niedaleko Przełęczy Legionów (jakieś 30 minut) jest także malutki cmentarz, na którym jest pochowanych kilku polskich legionistów.
W Rafajłowej stoi taki pomnik, obelisk na środku wsi, który upamiętnia 40 poległych legionistów. Obelisk jest w centralnym punkcie, ale niestety jest bardzo zaniedbany, z tego, co pamiętam to stoi przy nim duży śmietnik. Nikt tam teraz na pewno o niego nie dba.
Głównym grzbietem Gorganów biegła przed II wojną światową granica Polsko-Czechosłowacka i można z łatwością odnaleźć jeszcze słupki graniczne, oczywiście część została zniszczona, wyrwana z ziemi.
Oprócz tego (w samych górach) polskich śladów nie zostało wiele. Są ruiny schronisk, choć też tylko kilku, bo po większości nie ma w ogóle żadnego śladu. Nie ma też śladu dawnych szlaków, choć na ich miejscu wyznaczono nowe. Pozostały ruiny schroniska pod Sywulą (dobrze widoczne) oraz przy połoninie Pantyr, choć trzeba dokładnie poszukać, kawałek zboczyć ze szlaku (są tylko porozwalane cegły oraz zarośnięta już ledwo widoczna podmurówka).

   Ale wracają do meritum, czyli do schronisk. Jak już zostało wspomniane schroniska były budowane przez różne organizacje. Najwięcej ich posiadało Polskie Towarzystwo Tatrzańskie i jak pokazują dane w roku 1937r. w Gorganach było ich 8 (tej organizacji).
Ustalenie rzeczywistej liczby schronisk w Gorganach nastręczyło mi pewnych trudności. Ponieważ w różnych publikacjach podawana jest inna ich ilość.
Aby w miarę uczciwie podejść do tematu zaczęłam od przejrzenia przedwojennych map Wojskowego Instytutu Geograficznego. Była to bardzo mrówcza praca, ponieważ jak wiadomo mapy te są bardzo szczegółowe i bardzo dokładne, a co gorsza wydawane były przez kilka lat z rzędu. Doszło, więc do takiej sytuacji, że całe Gorgany znajdują się na 6 mapach i to wydanych w różnych latach. Np. mapa obejmująca rejon Rafajłowej została wydana w 1935r. a mapa z Chomiakiem i Syniakiem w 1933r. Schroniska powstawały oczywiście do 1939r., więc części z nich na mapach być nie może.

Schroniska, które udało mi się znaleźć na WIG-ówkach to:

1. Schronisko PTT na Przełęczy Wyszkowskiej,
2. Schronisko PTT w dolinie rzeki Świca,
3. Schronisko PTT na Jali
4. Schronisko PTT i TKN na Połoninie Pantyr,
5. Schronisko PTN na Steryszorze (Czarna Klewa)
6. Schronisko PTT na Połoninie Niżnej
7. Schronisko PTT pod Chomiakiem.

Mapy WIG – pokazują, więc 7 schronisk, ale z artykułów oraz książek wynika, że schronisk w Gorganach było znacznie więcej. Korzystałam z kilku różnych źródeł i na ich podstawie znalazłam jeszcze 6 kolejnych schronisk :

  1. Schronisko WKN w Rafajłowej powstało w 1937r. (mapa z tą częścią gór pochodzi z 1935r),
  2. Schronisko na PTT Połoninie Ruszczynie pod Sywulą powstało w 1938r. (mapa pochodzi z 1935r.)
  3.  Schronisko „Płaju” na Połoninie Płyśce, było budowane w latach 1933-1935, zostało otwarte w 1935r. (na mapie z 1935r nie jest zaznaczone)
  4.  Schronisko PTT pod Doboszanką – zostało wybudowane 1938r. (mapa pochodzi z 1933r.).
  5.  Schronisko PTT w Dolinie Mołody powstało w 1938r. (mapa pochodzi z 1935r.)
  6.  Schronisko PTT na Przełęczy Tatarskiej – wybudowano go w 1932, a otwarto w 1934r. (na mapie z 1933r nie jest zaznaczone).

Oczywiście poza samymi schroniskami turyści mogli znaleźć w górach schronienie również gdzie indziej np. w schronach i domkach myśliwskich. Miały niższy standard, ale ich w Gorganach nie brakowało.  Poza tym we wsiach noclegi oferowały restauracje i kantyny. Pokoje dzierżawiły od właścicieli same organizacje, aby móc je zaoferować swoim członkom. Aby nie pogubić się w tym temacie ja skupiam się na SCHRONISKACH. O pozostałych miejscach tylko wspomnę na końcu.

1. Schronisko PTT na Przełęczy Wyszkowskiej.

Schronisko PTT na Przełęczy Wyszkowskiej.
Schronisko PTT na Przełęczy Wyszkowskiej.Fot. A. Lenkiewicz.

   Przełęcz Wyszkowska oddziela Bieszczady Wschodnie od Gorganów- schronisko to znajdowało się więc na styku tych dwóch pasm. Zostało wybudowane przez Lwowski Oddział PTT i oddane do użytku w grudniu 1935r. Do 1935 r. odział Lwowski korzystał z budynku Straży Granicznej- była tam stacja turystyczna.                 W momencie otwarcia obiekt nie był jeszcze nawet w pełni wykończony i prace przy nim trwały przez kolejne lata. Zaopatrywano je oraz  czyniono prace budowlane systematycznie aż do samego końca czyli do wybuchu wojny w 1939r. Np. 1937r. wybudowano pomieszczenie gospodarcze, oraz uporządkowano tereny naokoło schroniska. Można powiedzieć, że 1938 r. obiekt był prawie całkowicie wykończony. Udzielono ok 155 noclegów. Na 1939r.  planowano jeszcze wykopać studnię, ale niestety wybuch wojny pokrzyżował te zamiary. Schronisko nie przetrwało.

2. Schronisko PTT w dolinie rzeki Świca (u źródeł Świcy).

Schronisko PTT u źródeł Cisy, zdjęcie zrobione znad brzegu Cisy. Fot. A. Lenkiewicz.
Schronisko PTT u źródeł Cisy, zdjęcie zrobione znad brzegu Cisy. Fot. A. Lenkiewicz.

   Było to jedno z bardziej efektownych schronisk w ogóle w polskich górach, jakie posiadało PTT. Uważam, że jedno z ładniejszych jakie kiedykolwiek zostało wybudowane. Obiekt postawił Lwowski Oddział PTT jakieś 5 km. od źródeł rzeki Świca. Budynek był drewniany (1 piętro +małe poddasze) , z piwnicą. Po otwarciu (16 października 1932r.) dysponowało 17 miejscami noclegowymi, ale systematycznie ich przybywało. Na parterze znajdował się hol, jadalnia, kuchnia i duża sypialnia do noclegów wspólnych, a piętrze zaś hol, 3 małe sypialnie oraz 4 sypialnie w mansardach. W drugiej poł. lat 30. uruchomiono w schronisku pośrednictwo pocztowe, oraz postawiono budynek dla zmotoryzowanych (garaż) bo można było tam dojechać samochodem. Było to bardzo popularnej schronisko, łatwo dostępne, całoroczne, tylko w 1937r. odnotowano 520 noclegów. Miało bardzo dobre położenie, ponieważ stało przy głównym szlaku turystycznym (czerwonym), który biegł przez wszystkie pasma Karpat Wschodnich (szlak wschodniobeskidzki) Niestety nie przetrwało wojny.

3. Schronisko PTT na Jali (w Ryzarni).

   Schronisko znajdowało się w Ryzarni w dolinie rzeki Łomnicy. Miejsce zwane Jalą było 2 km. od Ryzarni, przy ujściu potoku Ryzarnia do Łomnicy, w dolinie tej rzeki. Było to pierwsze schronisko w Gorganach, wybudowane przez Lwowski Oddział PTT, za Osmołodą, blisko stacji kolejki leśnej w Ryzarni. Jego budowę rozpoczęto w 1926r, a poświęcono i oddano do użytku 16 czerwca 1927r. Prace postępowały bardzo szybko.

Schronisko PTT na Jali ok 1930r. Fot. M. Dudryk.
Schronisko PTT na Jali ok 1930r. Fot. M. Dudryk.


Schronisko działało 12 lat, do wybuchu wojny. Było to pierwsze schronisko PTT w Gorganach. Miało bardzo dobre położenie, dlatego też było bardzo często odwiedzane. Np. w 1937 r. udzielono 1000 noclegów. W II poł. lat 30. do schroniska doprowadzono linię telefoniczną i uruchomiono pośrednictwo pocztowe. Zresztą od momentu wybudowania do wybuchu wojny było systematycznie konserwowane, dokupowano do niego sprzęty, podnoszono standard. Np. 1928r. zainstalowano 2 gaśnice, higrobarometr (stacja pogody, która mierzy wilgotność powietrza i ciśnienie). W 1931 r. skompletowano łożka, kupiono 10 stolików do jadalni, ławki, krzesła it.  Był to piękny drewniany budynek z bali, zadbany, dobrze pomyślany. Na parterze znajdowały się: kuchnia, jadalnia oraz sypialnia dla turystów. Na piętrze były 3 duże pokoje oraz  1 w mansardzie. Schronisko było otoczone ogródkiem warzywnym, wewnątrz powieszono fotografie autorstwa Adama Lenkiewicza i Zygmunta Klemensiewicza.  Budynek zniszczał w czasie wojny. To moje ulubione schronisko, najbardziej mi się podoba. Wyglądało trochę jak chatka z bajki.

4. Schronisko PTN na Połoninie Pantyr.

9. Połonina Pantyr.
Schronisko PTN na Pantyrze. Zdj. wł. J. Kolankowski.

   To schronisko zostało wybudowane wspólnymi siłami przez PTN (Przemyskie Towarzystwo Narciarskie) i TKN ( Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa) – jednak formalnie należał do PTN. Zostało oddane do użytku 13 lutego 1935r. i nazwano imieniem II Karpackiej Brygady Legionów Polskich, ze względu na to, że w pobliżu na Przełęczy Legionów toczyły się podczas I wojny światowej zaciekłe walki.

Na parterze była sala wspólna z 14 łóżkami, na piętrze znajdowały się 2 pokoje po 4 łóżka w każdym. Nie było to duże ani luksusowe schronisko ale miało swój urok. Zostało wybudowane oraz wyposażone w stylu huculskim. Budowane było głównie z myślą o narciarzach, ale działało cały rok. Obiekt nie przetrwał II wojny światowej.

8. Połonina Pantyr.
Schronisko PTN na Pantyrze. Zdj. wł. J. Kolankowski.
13. Steryszora
Schronisko PTN na Połoninie Steryszora. Zdj. wł. J. Kolankowski.

5. Schronisko PTN  na Połoninie Steryszora (pod Czarną Klewą).

   Było to schronisko siostrzane do tego na Pantyrze. Zostało wybudowane według tego samego planu, także przede wszystkim z myślą o narciarzach, jednak działało cały rok, tym samym służąc wszystkim turystom. Mały drewniany budynek z podmurówką i niewielkim gankiem, posiadał 24 miejsca noclegowe, raczej skromny. Wybudowano go w 1935r., wykończono ostatecznie i urządzono rok później. Również nie przetrwało wojny.

14. Połonina Niżna- Doboszanka
Schronisko PTT na Połoninie Niżnej pod Doboszanką w latach 30. Fot. T. Dohnalik.

6. Schronisko PTT na Połoninie Niżnej pod Doboszanką.

   Schronisko w tym miejscu, zostało urządzone w budynku dawnej leśniczówki, którą przystosowano na nowe potrzeby. Urządzaniem zajął się Oddział Stanisławowski PTT w 1929r. Został oddany dla turystów już rok później. W 1931 r. ukończono jego adaptację i dobudowano obok szopę dla stróża.  Budynek został podzielony na 2 duże izby z 10 pryczami, a na strychu na siennikach mogło się zmieścić jeszcze max. 30 osób. Nawet nie wygląda ale był to dość pojemny, drewniany budynek z gankiem naokoło. Docelowo budynek miał działać do 1939r. kiedy to miało zacząć działać schronisko przy klauzie Zubrynki pod Doboszanką. Schronisko nie miało stałego gospodarza, tylko strażnika łowieckiego lasów państwowych, który mieszkał tam przez zimę i w lecie. Schronisko było własnością PTT w Stanisławowie, ale w 1935 r. przeszło pod zarząd Koła Terenowego w Jaremczu. Docelowo miał funkcjonować w takim stanie do 1939r. aż nie zostanie oddane do użytku nowe schronisko pod Doboszanką przy klauzie Zubrynki. Troszkę nie do końca rozumiem jak działało od 1936r. Z tego co zrozumiałam to  już w 1936r. było chyba w rękach prywatnych Jerzego Kluszty, potem. w sezonie letnim do 1 września tego samego roku zarządzał nim Romana Majewski. W 1937r. zostało chyba zlikwidowane, ponieważ na południowym stoku Doboszanki utworzono rezerwat myśliwski. Na pewno obiekt był za mały jak na potrzeby tamtego miejsca stad decyzja żeby zastąpić je dużym, nowym schroniskiem pod Doboszanką.

7. Schronisko PTT na Połoninie Baraniej pod Chomiakiem.

   Budowa tego schroniska trwała bardzo długo. Od pomysłu do otwarcia minęło bowiem 10 lat. Należało ono do Oddziału PTT w Stanisławowie.  Planowano jego budowę już w 1924 r., rok później otrzymano na ten cel pierwszą subwencję, ale pierwsze prace budowlane ruszyły dopiero 7 lat później 1932r. W   1934r. (6 lipca) zostało otwarte dla turystów. Otrzymało imię Mieczysława Orłowicza (był na otwarciu), który uczestniczył w jego powstawaniu. Obiekt dysponował 25 łóżkami + 25 dodatkowymi w razie potrzeby. Było systematycznie remontowane i rozbudowywane poprzez kolejne lata swojej działalności. Np. w 1935 r. zamontowano piorunochron (gromochron) i wykonano rów odwadniający. Postawiono także mur, który miał zapobiegać obsuwaniu się ziemi i był ochroną przed dostawaniem się wilgoci. 1936r. uruchomiono pośrednictwo pocztowe, rok później doprowadzono linię telefoniczną z Podleśniowa. Schronisko było własnością PTT w Stanisławowie, ale miało własnego zarządcę. Pierwszym zarządcą był Ferdynand Drabik. W lecie 1936r. był nim Tadeusz Fogelman, a od 1 września Roman Majewski (prowadził też schronisko pod Doboszanką na Połoninie Niżnej).

Schronisko było bardzo popularne, znajdowało się przy często uczęszczanym czerwonym szlaku. Znajdowała się w nim stacja ratunkowa TKN (Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa)

Dziś po obiekcie została widoczna, podmurówka, ale bardzo słabo widoczna.

11. Pod Chomiakiem
Schronisko pod Chomiakiem pod koniec budowy.
10. Pod Chomiakie
Schronisko PTT pod Chomiakiem pod koniec lat 30. Fot. A. Śmiałowski.

8. Schronisko WKN w Rafajłowej. 

   Budowę schroniska rozpoczęto wiosną 1937r., a pierwsi goście pojawili się w nim już na Boże Narodzenie. Oczywiście nie było jeszcze wtedy w pełni ukończone. Na początku 1938r. zakładano instalację elektryczną i wykańczano wnętrza. To schronisko stało blisko kolejki leśnej, na wzniesieniu, otoczone bardzo dobrymi terenami narciarskimi. W budynku planowo miało być ponad 160 miejsc do spania, ale początkowo, wiadomo, przygotowano tylko połowę. W schronisku było centralne ogrzewanie, bieżąca woda (ciepła i zimna). Schronisko nie przetrwało wojny.

15. Rafajłowa WTN
Schronisko WKN w Rafajłowej. Fot. A. Lenkiewicz.

9. Schronisko PTT na Połoninie Ruszczynie (pod Sywulą).

   Schronisko należało do Oddziału Lwowskiego PTT. Pierwsze prace zaczęto wykonywać przy nim jesienią 1935r. W 1937r. budynek był w stanie surowym, nakryty dachem, ale mimo tego już w tym samym roku spali w nim turyści. Systematycznie je wykańczano, dokupywano sprzęty, łóżka, sienniki. Mogło w nim spać do 44 osób. Był to jeden z najliczniej odwiedzanych obiektów w Karpatach Wschodnich. Schronisko nie przetrwało wojny, pozostały z niego tylko ruiny.

17. Połonina Ruszczyna
Schronisko PTT na Połoninie Ruszczynie pod Sywulą.

10. Schronisko UTTTK  „Płaj” na Połoninie Płyśce.

19. Połonina Płyśka
Schronisko na Połoninie Płyśce.

   W zasadzie nie było to polskie schronisko, tylko ukraińskie. Wybudowane przez Ukraińskie Towarzystwo Turystyczn0-Krajoznawcze „Płaj”w 1935r. Bardzo małe niezagospodarowane z 20 miejscami noclegowymi. Posiadało 3 izby na dole, użytkowe poddasze i ładną przestronną werandę. Schronisko zostało zniszczone w czasie II wojny, albo tuż po niej w czasie walk z oddziałami UPA.  To schronisko znajdowało się na południowo- wschodnim zboczy Grofy.

11. Schronisko przy klauzie Zubrynki pod Doboszanką.

20. Pod Doboszanką
Schronisko PTT pod Doboszanką. Fot. T. Dohnalik.

   Decyzja o budowie tego schroniska została podjęta, ponieważ schronisko na Połoninie Niżnej, było zdecydowanie za małe jak na ten rejon Gorganów. W 1936r. rozpoczęto budowę, która trwała przez cały 1937r. W 1938r. obiekt jeszcze nie był gotów, ale w razie konieczności turyści mogli nocować obok w budynku gospodarczym. To schronisko od początku miało ogromne problemy finansowe i w ogóle nie zostało oficjalnie otwarte. Co prawda w 1938r. wstawione były już okna i drzwi, urządzona kuchnia turystyczna i położone podłogi, to wciąż nie było sanitariatów, oraz pieniędzy potrzebnych ja ukończenie budynku. Budynek został zniszczony w czasie wojny, choć nigdy na dobre nie rozpoczął swojej działalności.

Tak jak już zostało wspomniane, poza samymi schroniskami turyści w górach mogli spać jeszcze w niezagospodarowanych schronach i domkach myśliwskich. Tych drugich w Gorganach była cała masa- ponieważ były to bardzo popularne terytoria łowieckie – nie będę jednak w ogóle o nich wspominać, natomiast jeśli chodzi o schrony to udało mi się natrafić na informacje o 6 takich obiektach.

  • Schron pod Sołotwinką (pod Sywonią),
  • Schrony na Borewce ,
  • Schron PTT pod Ruszczyną,
  • Schrony na Matachowie,
  • Schron pod Pasiecznym Wierchem,
  • Schron myśliwski na Połoninie Płyśka.

Jest też jedno miejsce problematyczne.
Łopuszna – na mapie z 1935r. zaznaczono ruiny schronów, natomiast nigdzie więcej w żadnych artykułach i książkach nie znalazłam informacji na ten temat.

Gorgany były dość dobrze zagospodarowane turystycznie, była duża baza noclegowa i sporo miejsc do spania w dolinach (np. w karczmach, czy zajazdach).


pisząc ten tekst korzystałam z:
• Pamiętników Towarzystwa Tatrzańskiego,
• Wierchów,
• Map Wojskowego Instytutu Geograficznego,
• Mieczysław Orłowicz „Ilustrowany przewodnik po Wschodnich Karpatach Galicyi, Bukowiny i Węgier,
• Władysław Krygowski „Wspinaczka po tęczy”
• Dariusz Dyląg „Gorgany”
• Jarosław Gawlik „Osobowości huculszczyzny”
• Ryszard Bogdziewicz „Schroniska górskie Od Beskidu Śląskiego do Czarnohory w latach 1874-1945”.
Reklamy

2 myśli w temacie “Ocalić Kresy…czyli przedwojenne, polskie, schroniska w Gorganach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s